Democamp 2008 Poznań – wrażenia i refleksje

Na Democamp wybrałem się z Wrocławia zachęcony przede wszystkim mocną obsadą panelu komentatorów. Miało to mi zagwarantować „zwrot z inwestycji”, czyli nawet jeśli będą słabsze startupy i ich prezentacje, to przynajmniej ciekawie będzie posłuchać komentatorów. Wcześniej bywałem tylko na wrocławskich spotkaniach, przeważnie spod egidy Grill IT. Wyprawa do Poznania była więc pierwszym moim przedsięwzięciem międzymiastowym.

Sama organizacja była dość dobra. Ciężko jest ogarnąć ponad stuosobową grupę osób (nie wiem ile było dokładnie uczestników, więc tylko szacuję), ale chłopakom z Netguru i Ubik BC to się udało. Odbyło się to niestety czasami kosztem jakości, a mianowicie:

* dobrze, że starano się trzymać ram czasowych, czyli każda prezentacja trwała dokładnie 5 minut.
* gorzej, że prezentujący nie widział nigdzie ile czasu mu zostało i czasami efektem było wyrywanie mikrofonu na 2 zdania przed zakończeniem prezentacji, niejako zawieszając ją w powietrzu.
* a można… byłoby uniknąć tego dając chociażby jakiś timer albo na ekranie albo gdzieś przed oczami prezentującego, żeby wiedział czy minęło dopiero 1,5 minuty i jeszcze może wdawać się w jakieś szczegóły, czy też już ma za sobą ponad 4 minuty i to ostatnia chwila, żeby podać jakieś wnioski i najważniejsze rzeczy o swoim startupie (te najważniejsze powinny być na początku oczywiście, ale nie każdy wybierał najbardziej optymalny sposób prezentowania).

* dobrze, że zgromadziło się różnorodny i adekwatny panel komentatorów, którzy bardzo dobrze wywiązali się ze swego zadania, dając wartościowe komentarze i sugestie.
* gorzej, że nie dano możliwości odniesienia się do komentarzy samym prezentującym, nawet choćby jednym zdaniem.
* a można… dać możliwość polemiki jeśli już nie widowni z prezentującymi, to przynajmniej komentatorów. Zajęłoby to raptem 1-2 minuty więcej na każdym startupie, a dodałoby o wiele więcej kolorytu i na pewno przyniosłoby o wiele więcej korzyści przedstawicielom startupów. Brak tej możliwości zminimalizował ich udział do roli biernego odbiorcy treści – niewiele więcej, niż otrzymanie maila, na dodatek bez możliwości odpowiedzenia na niego.

* dobrze, że zebrano sporą widownię (choć spodziewałem się, że może być więcej osób).
* gorzej, że sprowadzono widownię do stricte biernej roli, nie dając możliwości zadania choćby jednego pytania.
* a można… dać głos ludowi. Tutaj może to być trochę trudniejsze z ogarnięciem logistyczno-czasowym, ale parę pytań do każdej prezentacji tragedii by nie zrobiło. Tutaj można byłoby śmielej stosować przerywanie w pół zdania, jeśli to konieczne.

Odnosząc się do samej zawartości merytorycznej, to po pierwszej połowie czułem spory niedosyt, jednak startupy prezentujące w drugiej połowie to nadrobiły. Bardzo nierówny był sam sposób prezentowania (poczynając od show, poprzez czytanie z kartki, zdarzały się też bardzo dobre prezentacje, a kończąc na całkowitym nieporadzeniu sobie z tematem). Jak jednak słusznie zauważył Michał Brański (jeden z komentatorów), większość startupów to były przedsięwzięcia, gdzie większość pracy została włożona w backend, a nie we frontend, co daje im sporą przewagę konkurencyjną w stosunku do firm, które chciałyby skopiować ich działalność. Dobrze to wróży na przyszłość, bo wcześniej bywało przeważnie odwrotnie – zdecydowana większość pracy była wkładana we frontend, a backend był prostą aplikacją, bez głębszej logiki i skomplikowanych algorytmów.

Dobrym pomysłem były też stoiska startupów. Każdy miał do zagospodarowania stół i było wiele przykładów na wykorzystanie tej sposobności i pokazanie swego startupu dużo bardziej szczegółowo i dogłębnie, niż to miało miejsce podczas prezentacji. Dodatkowo ci, którzy „zainwestowali” w jakiekolwiek materiały promocyjne, mieli większą szansę na bycie zapamiętanym. Obok naoczny tego przykład: zdjęcie materiału promocyjnego jednego ze startupów połączonego z zabijaniem nudy na jednej z tych nudniejszych prezentacji.

Kilka startupów, które z różnych względów zapadły mi w pamięć:

Redlink
Imponujące możliwości produktu i dopracowany zarówno layout, jak również model biznesowy, zaplecze i cała reszta. Bez wątpienia jeden z najbardziej godnych uwagi produktów. Jednakże… ciężko to nazwać startupem. Cytując chociażby ze strony firmy, zakładka „O firmie„:

Platforma Redlink.pl została w całości stworzona przez firmę Vercom. Bazując na własnych doświadczeniach związanych z telefonią VOIP, Web Services oraz aplikacjami webowymi zintegrowaliśmy różne kanały komunikacji elektronicznej tworząc w ten sposób nowatorskie narzędzie marketingu bezpośredniego.
Firma Vercom Sp. z o.o. powstała w roku 2005 w Poznaniu i od początku działalności skoncentrowała się na tworzeniu innowacyjnych rozwiązań IT dla biznesu.

Konkurowanie głęboko osadzonej w biznesie i działającej od kilku lat firmy ze startupami, które działają od kilku miesięcy czy nawet tygodni jest moim zdaniem trochę mijające się z celem. Stąd też mimo najlepszego produktu nie oddałem swojego głosu na Redlink.

Flux
Najbardziej dopracowany wizualnie produkt. Konkurencja na rynku światowym jest jednak bardzo duża w tej dziedzinie, a naprawdę innowacyjnych rzeczy niezbyt wiele.
Moim zdaniem jednym z rozwiązań mogłoby być postawienie na sprzedaż produktu dla firm (na początek polskich) i na podkreślaniu funkcji sprzyjających współpracy, współdzieleniu zadań i lepszej kontroli nad całym przepływem informacji. Po pierwsze – do firm jest łatwiej to sprzedać, a po drugie – w tej właśnie działce (przepływ informacji w firmie) są najbardziej innowacyjne funkcje produktu (przynajmniej takie mam wrażenie po obejrzeniu prezentacji i przedstawieniu funkcji).
Sposób i przebieg prezentacji o wiele lepszy, niż poprzednio (zdaje się na którymś z Barcampów), więc chłopaki idą w tej dziedzinie do przodu.
Strona główna wygląda jednak jakby ktoś ją stworzył we Front Page’u 1997. W 3 minuty. Z przerwą na herbatę. Wiadomo, że nie na stronie głównej powinno się skupiać swoje wysiłki, ale jak na razie jest to jedyna dostępna strona dla potencjalnych przyszłych użytkowników i dla tak dopracowanego produktu taka wizytówka jest prawie jak obelga. Wierzę, że bardzo szybko to się zmieni.

e-podroznik.pl
Bardzo przydatny produkt, widać sporą pracę w backendzie, jest zapał twórców, jest duża przewaga nad możliwymi przyszłymi konkurentami (umowa z firmą dostarczającą rozkłady), więc składając to wszystko do kupy powinna wyjść bardzo przyjemna mieszanka. Z prezentacji nt. planów na przyszłość wynika, że wszystko jest na dobrej drodze, pozostaje więc tylko życzyć powodzenia. I poprawienia wyglądu serwisu.
No i jak to zauważyli zgodnie komentatorzy – przejęciami konkurencji lepiej chwalić się po fakcie, a nie przed nim. Po co dawać stronie przejmowanej dodatkowe argumenty podczas negocjacji? Szczególnie że nawet chyba została podana suma, jaką mają zamiar przeznaczyć na przejęcia.

Opiekun Inwestora
Serwis, który całkowicie zmarnował szansę zaprezentowania się w dobrym świetle. Z prezentacji nie wynikło praktycznie nic, w przeważającej części z powodu tego, że kiedy miało dojść do wyłuszczania najważniejszych rzeczy, czas się skończył i mikrofon został zabrany.
Rozmawiałem później z przedstawicielem serwisu przy stoisku i się okazuje, że stoi za tym przemyślany produkt, w który włożono sporo pracy i który jest na dodatek efektywny w tym, co robi. A robi to, co jest na dzień dzisiejszy (w czasach bessy) niemodne: podpowiada w jakie fundusze inwestycyjne inwestować. Temat dość szeroki, więc nie będę go rozwijał.
Może brakuje im kogoś, kto potrafiłby dobrze sprzedać pomysł? Może zrobiliby to, gdyby mieli więcej czasu? Może publiczność nie była „targetem” takiego serwisu? Każda z opcji jest możliwa. Uważam jednak, że jest to jeden z najbardziej niedocenionych startupów, które się zaprezentowały.

Szuku
Usługa, która ciągle czeka (na poziomie światowym również) na dobrą implementację. Jeśli ta okaże się dobra, a przynajmniej dostatecznie dobra, to powinna bez problemu odnieść sukces. To, co widziałem, wyglądało obiecująco. Wytrwałości i powodzenia więc w finalizacji tego, co zaczęliście. Tylko ta domena jakaś nie najbardziej fortunna…

EcooSystem
To z kolei moim zdaniem najbardziej przeszacowany pomysł wśród wszystkich zaprezentowanych. Wygrał na podstawie samej prezentacji (choć trzeba przyznać, że dość dobrze zrobionej) i luźnych pomysłów o współpracy. Szeroki zakres pomysłów może budzić pewne obawy czy to będzieć działać zgodnie z zamysłem twórców. Do dzisiaj nie było możliwości, żeby się o tym przekonać, bo strona główna była tylko screenshotem, ale teraz serwis otworzył już swoje podwoje i można zacząć weryfikować czy to, co chcieli stworzyć pomysłodawcy, udało im się osiągnąć. Idea szczytna, ale trudna, więc oby jak najwięcej ze swojej wizji udało im się spełnić.

Wniosek z Democamp jest taki, że coraz lepiej się dzieje wśród startupów i choć nie widać żadnych rewolucji na skalę chociażby europejską, to jednak coraz więcej pracy jest wkładane w startupy, co tworzy większą barierę wejścia dla potencjalnej konkurencji. Mniej już jest serwisów bazujących na czystej kopii pomysłu, którą ktokolwiek inny z kolei może skopiować w ciągu kilku tygodni. Oby ten trend został podtrzymany.

Inne relacje z Democamp:
http://netto.blox.pl/2008/11/democamp-state-of-mind.html
http://netto.blox.pl/2008/11/democamp-hall-of-fame.htm
http://antyweb.pl/democamp-o-startupach-i-generlanie-jak-bylo
http://www.internetstandard.pl/news/175789/Redlink.i.Ecoosystem.docenione.na.Democamp.html
http://blog.ecoosystem.com/democamp-wrazenia/

Liczba komentarzy: 10 ↓

#1 jwieczorek 11.25.08 o 23:30

Dzięki za wartościowy feedback.
Odnosząc się do Twojej opinii – Flux jest skierowany do firm i tam widzimy nasz główny target. Pojedynczy user może wyciągnąć z aplikacji dużo dobrego, jednak prawdziwe oblicze pokazuje gdy uruchamiamy współdzielenie informacji oraz pracę grupową.
Odnośnie prezentacji – dochodzę do wniosków, że im krótsza, tym lepsza. Oczywiście w granicach rozsądku. Ciesze się, że widać progres.
Co do strony www – masz jak najbardziej rację. Warto wspomnieć, że „Flux” to nazwa kodowa naszego projektu, stąd cała otoczka wizualna (oprócz wyglądu samej aplikacji) ulegnie zmianie. Stąd mocno tymczasowa, frontpejdżowo-democampowa strona :) Zainteresowanych rozwojem aplikacji, zapraszam na bloga (http://blog.flux.pl).

#2 Sabon 11.25.08 o 23:36

Prezentacja im krótsza tym lepsza – tak, bo wtedy trzeba zmieścić samą esencję i nie ma sensu i czasu na wdawanie się w niepotrzebne szczegóły. Poszło dobrze, więc tak trzymać.

Teraz skoro już zdobyliście jako taki rozgłos, poprawcie jednak swoją wizytówkę w postaci stronu. Jeśli ma to iść z całym rebrandingiem, to też w miarę szybko to zróbcie.

Powodzenia w projekcie.

#3 jwieczorek 11.25.08 o 23:43

Rebranding (oprócz pisania kodu) to jeden z naszych aktualnych priorytetów.
Dzięki za support.

#4 Szybko o “Day One” 11.26.08 o 18:04

[...] Radek Sienkiewicz (Sabon) napisał u siebie relację z Democampa, w której do “Ecoo” podchodzi z wielkim dystansem i chyba największym sceptycyzmem jaki do tej spotkaliśmy, polecam przeczytać relację Radka bo jego wątpliowści są jak najbardziej uzasadnione i też postaramy się na nie odpowiedzieć w FAQ – http://blog.altsabon.com/democamp-2008-poznan-wrazenia-i-refleksje/ [...]

#5 Blog Flux’a » Blog Archive » Kilka opinii o Flux’ie po Democamp 11.27.08 o 22:27

[...] potencjał także poza naszym krajem. – netto.blox.pl Najbardziej dopracowany wizualnie produkt. – blog.altsabon.com Świetnie dopracowana technicznie (aplikacja – przyp. red.), póki co jeszcze nie otwarta, ale [...]

#6 arkinus 11.29.08 o 17:22

tylko jedna uwaga – zapowiedziałeś nas tak:
a teraz będzie ostatnia prezentacja, podczas której zapraszam na pierwsze piętro do odwiedzenia stoisk startup’ów
hehe luz pewnie byłeś już głodny i miało być „po której”.

#7 Sabon 11.29.08 o 19:27

Chyba nastąpiło małe przekłamanie, bo ja nikogo nie zapowiadałem.
Siedziałem sobie kulturalnie w pierwszym rzędzie i też byłem słuchaczem zapowiedzi, a nie ich wypowiadaczem :)

#8 DEMOCAMP » Blog Archive » Czy Poznań stanie się stolicą promocji start-upów internetowych? 11.29.08 o 21:47

[...] [Alt]+[Sabon] – Democamp 2008 Poznań – wrażenia i refleksje [...]

#9 Creamflow Blog » Blog Archive » Kilka opinii o Fluksie po Democamp 03.08.09 o 21:47

[...] z komentujących dostrzega zarówno silne, jak i potencjalnie słabe strony. W kilku tematach zabraliśmy głos. Zapoznajemy się z nimi i szukamy rozwiązań tych problemów. Całe teksty znajdziecie na [...]

#10 Funnela Blog » Blog Archive » Kilka opinii o Fluksie po Democamp 08.29.09 o 12:54

[...] potencjał także poza naszym krajem. – netto.blox.pl Najbardziej dopracowany wizualnie produkt. – blog.altsabon.com Świetnie dopracowana technicznie (aplikacja – przyp. red.), póki co jeszcze nie otwarta, [...]

Zostaw swój komentarz